Każda Cię rzecz wielbi w przyrodzie, o Boże.
A my ludzie? Człowiek – osoba doskonała…
Czemuż nie każdy poznać Ciebie może?
Połowa o Tobie to już zapomniała,
Że jesteś, Boże, kierujesz gwiazdami,
Ruchem planet, rządzisz życiem ziemi,
Potęgą swą panujesz nad galaktykami.
A my, ludzie, dziećmi jesteśmy Twoimi,
Wiemy, że pycha obala trony,
Nienawiść szczęście burzy, rozbija rodziny,
Kto nie chce Ciebie uznać…Jak biedne te domy…
Ale daruj im, Panie! My Ciebie widzimy!
Kto Ciebie nie uznaje bielmem zaślepienia,
Innym zasłania oczy, przekonania łamie…
Za takich ofiarujem swój ból i cierpienia,
Modlitwą i miłością zmażemy to znamię.

1973