Zatrzeszczała z dala szyna,
Z góry pociąg pędzi,
Podłożona już jest mina,
Zaraz heca będzie.

I nikt z miejsca się nie rusza,
Taka mściwa jest w nas dusza.
Cuch, huk! Uha, ha!
Wylecieli Niemcy w górę.
Bum cyk, bum stra, dra!

Co to będzie, aż strach bierze,
Walą jak pioruny,
I toczą się roztrzaskane
Z Niemcami wagony.

Roztrzaskani i pobici
Hitlerowskie katy,
Chcieli na urlop dojechać,
Cieszyć się, psubraty.

Zbierać broń z nas każdy rusza,
Aż z uciechy skacze dusza.
Hej, ha, uha, ha!
Roztrzaskani wpadli w skały.
Bum cyk, bum stra, dra!

Aż trębacze grali z góry,
Bo tak kazał im Ponury.
Groza, strach się zbił o skały,
Tylko drzewa coś szumiały…

Hulaj dusza! piekła nie ma,
Dobij zaraz, jak się rusza,
Wszyscy byli do stracenia.
Hej ha, uha ha!
Hulaj dusza, piekła nie ma.
Bum cy, bum stra, dra!

Straszne jest to uroczysko,
Z Niemcami wesele,
Zapach krwi, aż w nosie kręci,
Cieszą się mściciele.
To za ból, za krew, za rany
Od wroga Polsce zadane.

Hulaj dusza, ten się rusza.
Bum cyk, bum stra, dra!