Idziemy w bój bez kwiatów, róż i wieńców,
Z nami jest Bóg i matek polskich łzy.
Mówiono nam: „partyzanci straceńcy
Będą mieć znój, a potem koniec zły”.

Hej wraz, hej wraz, niechaj zadrży wróg,
Broń chwyć, broń chwyć i prawych pilnuj dróg.

Hej naprzód, hej, nie chcemy łez ni płaczu,
Idziemy tam, gdzie ginie polski lud.
Niech z broni twej, straceńcu i tułaczu,
Zrodzi się wielki dla nas wszelki cud

Hej wraz, hej wraz, do wroga cel i pal,
Minuj, gdy w bój, i granatami wal.

Precz z drogi, precz, wy hitlerowscy jeńcy,
Pudlece wy. Z nami dziś cały świat.
Dla świętych spraw my wszyscy jak straceńcy,
Świt ślemy wam, hej bracia spoza krat.

Trąb dziś, trąb dziś wolności trąbko w dal,
Broń chwyć, broń chwyć i w hitlerowców pal.

Choćby nas miał głód gnębić, niewyspanie,
Choćby się w ranach z bólu każdy wił,
Pójdźmy dąć w róg na Polski zmartwychwstanie,
Będzie, kto żyw, Niemca strzelał i bił.

Giń precz, giń precz wrogu, w gruzach i krwi.
Czyn twój, czyn twój przyszłość zgotował ci.

na mel. „Hej strzelcy wraz”