Szła Matka Boska Siewna
Przez pola polskiej ziemi
Litosna dla ludu, rzewna,
Sypała ziarny złotymi.

Siała przy pieśni skowronka,
Nad głową świętą jej śpiewał.
W promieniach ciepłych słonka
Świat budził się, rozgrzewał.

Z płaszcza jej sypią się ziarna,
Rękami świat błogosławi,
Sieje, gdzie ziemia czarna,
Chleba nie braknie ludowi.

Głód, troski życia znikną
Przez Twą litość, Pani,
Twe dzieci syte zamilkną,
Bo serca matki masz dla nich.

Gdy serca ich padnie ziarno
Słów Twoich, Twojej nauki,
Rola nie będzie marna,
Na której siadają kruki.

Błogosław lud Twój, Pani,
Co w ślad za Tobą idzie.
Ziarnem, Twej łasce oddani –
Nasycą ziemię ludzie.

Pomnożą w polu plony,
Twój płaszcz się nad Polską rozwinie.
Błogosław nam nasze zagony
I pociesz w strapień godzinie.

Nad ludem czuwaj, Pani,
Nad każdym naszym domem,
Prosimy Twej łasce zdani,
Uchroń przed każdym gromem.

1948